Gdy powstała Przekomarka
nie znałam zbyt dobrze Marka
nie wiedziałam, że pisanie
wspólnym się nałogiem stanie...
Do niedawna uważałam,
by pisać jak doświadczałam:
Że to wiersza jest istotą
by nie rzucać uczuć w błoto.
A tu nagle przepychanki
ja do Marka, Mark do Anki
i to żeby o istnieniu...
My piszemy o pierdzeniu!

I że ciasna ma palica
chociaż głowa jak donica,
że on góral jest hulaka
choć nad losem Mundka płakał....
Co z poezji pozostało?
Powiem szczerze, że niemało:
Rymy piękne a-b, a-b,
mój śpiew "połknął bociek żabę",
kilka Marka słów o fochu...
Szlifujemy styl po trochu.
Nie strach po tym fiku-miku
wydać książkę o haiku?
;)nie znałam zbyt dobrze Marka
nie wiedziałam, że pisanie
wspólnym się nałogiem stanie...
Do niedawna uważałam,
by pisać jak doświadczałam:
Że to wiersza jest istotą
by nie rzucać uczuć w błoto.
A tu nagle przepychanki
ja do Marka, Mark do Anki
i to żeby o istnieniu...
My piszemy o pierdzeniu!

I że ciasna ma palica
chociaż głowa jak donica,
że on góral jest hulaka
choć nad losem Mundka płakał....
Co z poezji pozostało?
Powiem szczerze, że niemało:
Rymy piękne a-b, a-b,
mój śpiew "połknął bociek żabę",
kilka Marka słów o fochu...
Szlifujemy styl po trochu.
Nie strach po tym fiku-miku
wydać książkę o haiku?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz