Blog jest fragmentem pewnej korespondencji. Czas robi swoje i dziś pozostały z niej tylko jednostronne wypowiedzi. Odpowiedzi do niezadanych pytań i pytania, bez odpowiedzi... :)
piątek, 12 października 2012
Czas na zjazd!
Marzy mi się tak po cichu
i to piękna myśl,
by tych co piszą haiku
zebrać... Nawet dziś!
W końcu nie jest ich bez liku
to dość wąska grupa,
nie narobią wiele krzyku,
nie zostawią trupa ;)
wtorek, 9 października 2012
Polska gościnność
sobota, 6 października 2012
Łapka - Grabka
Siadła łapka raz Markowi
Od czego? On sam się głowi!
Bo nie dźwigał i nie machał,
nie wygrażał i nie łapał
za coś, co by mogło rękę
skazać na tak straszną mękę...
Od czego? On sam się głowi!
Bo nie dźwigał i nie machał,
nie wygrażał i nie łapał
za coś, co by mogło rękę
skazać na tak straszną mękę...
środa, 3 października 2012
o ludziach...
wtorek, 2 października 2012
Pozory mylą...
Ania ciężki jest przypadek
może warto zlać jej zadek?
Bo od rana kombinuje
jak Markowi życie struje:
Czy zdołować go czy wkurzyć?
Jakiej wstrętnej broni użyć?
Jak rozbuchać do żywego?
Jak pojechać na całego?
Jak do łez go doprowadzić
i głęboko szpilę wsadzić...
może warto zlać jej zadek?
Bo od rana kombinuje
jak Markowi życie struje:
Czy zdołować go czy wkurzyć?
Jakiej wstrętnej broni użyć?
Jak rozbuchać do żywego?
Jak pojechać na całego?
Jak do łez go doprowadzić
i głęboko szpilę wsadzić...
poniedziałek, 1 października 2012
Drugie śniadanie
Tralala tralalala
Ania głodna jak ta lala
zaraz sobie zje...kawusię,
potem po niej kanapusię...
Z czym? Nie zgadniesz!
Z pomidorem!
Subskrybuj:
Posty (Atom)






